Partyzant grający na klarnecie

Na tym forum można pisać co komu w duszy gra:)
minigunmen
Posty: 3
Rejestracja: 08 cze 2012, 13:33
Klarnet: Lignatone (?) i Uebel
Ustnik: lignatone, selmer
Stroiki: vandoren
Kontaktowanie:

Partyzant grający na klarnecie

Postautor: minigunmen » 08 cze 2012, 13:43

Witam serdecznie, piszę swoją pierwszą wiadomość na tym forum :)
Jako że jestem partyzantem do potęgi, wybrałem dział Luźne rozmowy, żeby nie zaśmiecać forum
herezją w bardziej merytorycznych działach. Mam kilka najpewniej bardzo nietypowych pytań.

Zacznę od tego, że mam 2 klarnety (zdobyte, nie kupione) Lignatone Es(?) oraz F.Arthur Uebel B (ale on jest w A).
Pytania pojawiły się właściwie dlatego, że mam ten mniejszy klarnet i gra mi się na nim lepiej,
niż na dużym. Mam wiele różnych instrumentów za sobą, bo lubię się bawić, stąd mój dylemat.

1. Czy to wstyd grać na instrumencie "mniejszym niż normalny", czyli tym Lignatone Es?
Czemu pytam: wiele instrumentów uznaje się za rozmiar dziecięcy normalnego instrumentu.
Nie wiem czy to dotyczy klarnetu.
Czemu pytam 2: na tym maleństwie, mimo że troszkę kosztował mnie ustnik Selmer do dużego
gra mi się dużo lżej i przyjemniej - chyba ze względów technicznych - łatwiejsze zadęcie.
Czyli - czy wstyd?

2. Widziałem zdjęcia przedwojennych klarnetów kiedyś i nie miały oni ani skórzanej ligaturki
ani metalowej, stroik był przywiązany jakimś sznurkiem, lub rzemykiem.
Tak też mam przywiązany stroik w tym mniejszym klarnecie (made in czechoslovakia).
Podejrzewam, że poprzedni właściciel używał ligaturki. Ja mam rzemyk i widzę, że dużo łatwiej
artykułować dźwięk z takim patentem.
Dziwne pytanie: czy to normalne, czy to herezja używać czegoś takiego?

Zapewne będę miał więcej takich partyzanckich i dziwnych pytań.

jazzman
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 633
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:19
Klarnet: Leblanc Normandy Heritage
Ustnik: Gennusa Intermediate
Stroiki: PL class professional
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Partyzant grający na klarnecie

Postautor: jazzman » 10 cze 2012, 14:48

Jak lepiej Ci sie gra na malym to pewnie kiedys na duzym tez zagrasz. Moze ten B klarnet nie jest w najlepszym stanie technicznym i stad te trudnosci...

Rzemyk zamisat ligaturki...jak najbardziej. Nie widzę różnicy.

minigunmen
Posty: 3
Rejestracja: 08 cze 2012, 13:33
Klarnet: Lignatone (?) i Uebel
Ustnik: lignatone, selmer
Stroiki: vandoren
Kontaktowanie:

Re: Partyzant grający na klarnecie

Postautor: minigunmen » 10 cze 2012, 19:10

Dzięki. Gram na dużym i idzie spoko już, tylko widzę, że to kwestia większych wymagań instrumentu.
Jeśli nie widzisz różnicy, to się cieszę, niektórzy są nastawieni sceptycznie ale skoro ktoś tak historycznie robił....
Dzięki za odpowiedź.

A co sądzisz o różnicy rozmiarów klarnetów? Czy to jest kwestia miniatury, że rozmiar "dziecięcy",
czy tak samo jak w przypadku saksofonów - równoprawny instrument tylko do innej skali?

jazzman
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 633
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:19
Klarnet: Leblanc Normandy Heritage
Ustnik: Gennusa Intermediate
Stroiki: PL class professional
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Partyzant grający na klarnecie

Postautor: jazzman » 13 cze 2012, 19:18

Ten maly to klarnet w skali A

minigunmen
Posty: 3
Rejestracja: 08 cze 2012, 13:33
Klarnet: Lignatone (?) i Uebel
Ustnik: lignatone, selmer
Stroiki: vandoren
Kontaktowanie:

Re: Partyzant grający na klarnecie

Postautor: minigunmen » 01 lip 2012, 07:54

Ten mały to Es :) Bo są jeszcze mniejsze - czyli A.
A się okazało że ten duży to zwykły B a nie żadne A.


Wróć do „Luźne rozmowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość

cron